Kamienia w Irlandii pod dostatkiem. Toteż był wykorzystywany do budowania od niepamiętnych czasów.
Począwszy od kamiennych kręgów...
... później były kamienne forty ...
... kamienne kościoły ...
... aż po budowle współczesne, jak ta "Restauracja w kamiennym domu" (Stonehouse Restaurant).
środa, 28 lipca 2010
sobota, 17 lipca 2010
Spełnione marzenia
Wreszcie w tym roku udało się zrealizować wyjazd, o którym marzyłam od lat chyba kilkunastu. Okazało się, że miejsce nie zawiodło i dostarczyło wspaniałych wrażeń. Co prawda muszę przyznać, że wśród tamtejszych mieszkańców wywoływaliśmy pewne zdziwienie „to jak, przyjechaliście tutaj na wakacje?” większość bowiem przyjeżdżających tam naszych rodaków chce się w tym kraju osiedlić i pracować. W tym miejscu należy wyjawić cel naszego wyjazdu – była nim Irlandia. Spędziliśmy tam wspaniałe dni bez pośpiechu, wśród przyjaznych ludzi, otoczeni piękną, choć dziką przyrodą. Czasu nie mieliśmy zbyt wiele więc skupiliśmy się na spokojnym poznawaniu trzech półwyspów: Beara, Iveragh i Dingle. Mimo zmiennej pogody i różnych „warunków oświetleniowych” starałam się zarejestrować otaczające nas piękno.
Wody pomiędzy półwyspami Beara a Iveragh
Healing Pass
W Narodowym Parku Killarney
Gdzieś na półwyspie Beara, złapana minuta zachodzącego słońca - krótka przerwa między chmurami
Poranek nad zatoką św. Finiana (St. Finian's Bay)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








