Od jakiegoś czasu więcej moich wypocin można znaleźć tutaj
Serdecznie zapraszam!
czwartek, 30 czerwca 2011
poniedziałek, 21 marca 2011
Wiosenne przebudzenie
Z lekkim opóźnieniem wynikającym najpierw z prozaicznego przeziębienia, a później z chęci uczczenia Świętego Patryka, mogę napisać, że nastąpiło u nas coś w rodzaju wiosennego przebudzenia. Jak niedźwiedzie po zimowym śnie, „wypełzliśmy” w ostatnią niedzielę z domowych pieleszy i odbyliśmy krótką wycieczkę. Tym razem jeszcze nie rowerową, ale samochodową, w towarzystwie naszych dorosłych dzieci. Celem wyprawy był Lubiń, a właściwie opactwo benedyktyńskie tam się mieszczące.
Widok na opactwo od strony ogrodu.
Podziwialiśmy w ogrodach nietypową formę prowadzenia drzew owocowych.
A wewnątrz było bardzo barokowo i anielsko. I niestety ... bardzo zimno.
Natomiast zakonnicy witają tam wszystkich zwiedzających bardzo ciepło. Udało nam się nawet zajrzeć z daleka do zakrystii.
Informacje o opactwie można znaleźć na stronie www.benedyktyni.net
czwartek, 17 marca 2011
Irlandzkie święto
Dzisiaj 17 marca - czyli jeden z najważniejszych dni dla Irlandczyków - dzień św. Patryka. Ta okazja skłania do przypomnienia sobie chwil spędzonych na zielonej wyspie. Choć było tych dni mniej niżbym chciała, to pozostawiły one w pamięci bardzo wiele wspomnień. Pisałam już o pięknie krajobrazu, o kamieniach, kolorach i barach. Tym razem trochę ciekawostek o kraju, w którym ...
... będąc w najdalszym jego krańcu dowiesz się jak daleko stamtąd do ... Moskwy
... w celu dostania się z tego krańca na sąsiednią wyspę, podróżuje się małym wagonikiem kolejki linowej, mieszczącym jak głosi napis: "sześciu ludzi lub jednego człowieka i krowę"
... a odczuwający lęk podczas podróży wspomnianym wyżej wagonikiem znajdą wsparcie w lekturze psalmu i buteleczce wody święconej.
Należy również pamiętać, że w Irlandii ciągle jeszcze można spotkać skrzata, zwanego tutaj leprechaunem.
Bardzo chciałabym tam jeszcze wrócić, zobaczyć miejsca, których jeszcze nie widziałam.
... będąc w najdalszym jego krańcu dowiesz się jak daleko stamtąd do ... Moskwy
... w celu dostania się z tego krańca na sąsiednią wyspę, podróżuje się małym wagonikiem kolejki linowej, mieszczącym jak głosi napis: "sześciu ludzi lub jednego człowieka i krowę"
... a odczuwający lęk podczas podróży wspomnianym wyżej wagonikiem znajdą wsparcie w lekturze psalmu i buteleczce wody święconej.
Należy również pamiętać, że w Irlandii ciągle jeszcze można spotkać skrzata, zwanego tutaj leprechaunem.
Bardzo chciałabym tam jeszcze wrócić, zobaczyć miejsca, których jeszcze nie widziałam.
wtorek, 8 marca 2011
... a po nocy ...
... przychodzi dzień, a po burzy spokój ...
tak mówią słowa starej piosenki. Mądre słowa. Przez całe nasze życie okresy lepsze i gorsze, szczęśliwsze i mniej szczęśliwe, trudne i łatwe przeplatają się ze sobą.
Przypomina mi to historię opisaną przez Zofię Kucówną. Jedna z jej przyjaciółek ( a może ona sama – nie pamiętam) otrzymała w prezencie pierścionek z napisem w języku hebrajskim. Obdarowujący ją powiedział wówczas by spoglądała na niego od czasu do czasu w dni szczęśliwe i bardzo często, gdy będzie jej źle. Zapytała wówczas co jest napisane na pierścieniu. Odpowiedź brzmiała: „To minie”. Gdy jest mi ciężko przypominam sobie tą historię – pomaga.
Na potwierdzenie tego pokazuję trochę wiosennych kwiatów, które swoim pięknem przypominają nam, że to co złe i trudne – mija. Tak jak zima.
poniedziałek, 24 stycznia 2011
Krzesła, ławeczki ...
Stoją przy wejściu do domu, pod murem, czekając na popołudniowy czas, gdy ktoś na nich usiądzie po pracowitym dniu. Zapraszają do siebie leżącą na nich poduszką, pozostawioną gazetą. Potem słuchają opowieści o tym, co tego dnia się wydarzyło. Kto z kim się spotkał, dokąd poszedł, co usłyszał ... W ten sposób są doskonale poinformowane o wszystkim, chociaż nie ruszają się z miejsca ...
Gdzieś w Toskanii, nieistotne gdzie dokładnie - może być wszędzie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)











